Pochód świętych

sł. Krzysztof Dzikowski, muz.  Tadeusz Chyła, wyk. Tadeusz Chyła i Nautilus

Z wielkim żalem, z wielkim wstydem, z płaczem, szli na ziemię święci,

szli na ziemię, bo już w niebie, w niebie byli niepotrzebni.

I Dionizy, i Gerwazy i Herkules, święty Krzysztof,

nawet święty Atanazy, święty Euzebiusz z myszką.

Szedł Wenery oraz Józef, stary święty betlejemski,

grając dumkę na harmonii szedł Kostka Napierski.

Szła Edyta i Eugeniusz, a za nimi na ostatku,

szedł nieszczęsny Szymon Słupnik, z wielkim słupem w zadku.

Na organach gra nam Idzi, bum, bum – wali w bęben Krzysztof,

a na tubie gra Dorota, rety, na co jej przyszło.

Na skrzypeczkach święta myszka, cienko, Józef na klarnecie,

a nieszczęsny Szymon Słupnik solo gra na flecie.

Czemu ciągle tak płaczecie, ach powiedzcie że nam święci,

po co płakać? Tu na ziemi miło, życie szybko leci,

każdy tu się bawi, tańczy, płynie czas wesoło,

można nieźle się zabawić! Tańczcie z nami wkoło!

25

Posłuchaj piosenek Krzysztofa Dzikowskiego

Anna Maria, Mały Książę, Ciągle pada, Śpiewam pod gołym niebem – posłuchaj największych przebojów Krzysztofa Dzikowskiego!